Dobry plan na bycie w pełni szczęśliwym

Często szukamy recept na szczęśliwe życie. Jedną z nich, wydawać by się mogło, że fundamentalną receptą na szczęśliwe życie jest trwanie w teraźniejszości.

Dobry plan i zły plan

Dobrym planem na życie, jest zaplanować tylko to, co jest najbardziej oczywiste. Innymi słowy, planujmy jedynie to, co jest na daną chwilę konieczne, co musimy zrobić. Wiemy, że jak co dzień powinniśmy iść do pracy, bo nasza zmiana zaczyna się o 8. 00 rano. Przez najbliższych osiem godzin mamy wykonać wszystkie przydzielone czy też przewidziane na ten dzień obowiązki. Gdy już będziemy wychodzić z miejsca w którym pracujemy, możemy swobodnie zaplanować sobie wolny czas. Zawsze wydarzyć się może najczarniejszy, katastroficzny scenariusz ale to już od nas nie zależy. Idąc do pracy, bo dzięki niej zarabiamy pieniądze, zakładamy, że bezpiecznie do niej dotrzemy i bezpiecznie z niej wrócimy. Praca to czas przeznaczony wyłącznie na to, za co nam płacą. Uważajmy na wszechobecne rozpraszacze. Zły plan to taki, kiedy naszą teraźniejszością zaczyna rządzić przeszłość, która już była i raczej nie wróci lub przyszłość, która wcale nie musi nadejść. Reasumując, żyj tu i teraz, rób wszystko co tylko jesteś w stanie zrobić, wykonuj to sumiennie a będziesz szczęśliwy.

Roztrząsanie i zadręczanie się

Każdy człowiek doświadcza jakichś problemów. Roztrząsanie tego, co akurat niedobrego dzieje się w naszym życiu, nie ma nic wspólnego z analizą danego problemu. Analiza prowadzi bowiem do efektywnych rozwiązań a roztrząsanie i przekonania typu „co by było gdyby” prowadzą do frustracji oraz ciągłego zadręczania się. To z kolei zaburza nasze strategiczne myślenie, wprowadzając do umysłu zbędny chaos. Z chaosu rodzą się zaś czarne wizje przyszłości, de motywacja, spadek energii oraz odporności na stres. Do każdego problemu można podejść tak samo, stosując metodę trzech kroków. Pierwszy z nich polega na odpowiedzi na pytanie w czym konkretnie ów problem tkwi i jaka jest jego ewentualna przyczyna? Nic bowiem nie dzieje się bez przyczyny a znalezienie źródła kłopotu jest pomocne przy szukaniu oraz zastosowaniu w praktyce skutecznego rozwiązania. Drugi krok to drugie pytanie, jak mogę ów problem rozwiązać? Często zapominamy, że pierwsze myśli, pojawiające się w naszej głowie są najlepsze a najprostsze rozwiązania, najskuteczniejsze. Słowo pisane dociera głębiej do naszej podświadomości, więc zapisuj wszystkie odpowiedzi na zadane pytania, zarówno to pierwsze jak i to drugie. Trzecim krokiem jest zrobienie absolutnie wszystkiego, co jest w naszej mocy, by problem ten rozwiązać. Tutaj też warto zanotować sobie działania, które chcemy podjąć. Punkt po punkcie. Nie zawsze bowiem do rozwiązania danego problemu wystarczy jeden środek. Przy okazji pomyślmy jakie konsekwencje mogą nas spotkać gdy tego nie zrobimy i gdy nasz kłopot zostawimy samemu sobie. To powinno nas odpowiednio zmotywować.

Pogodzić się z rzeczywistością

Jednym z kluczy, który otwiera nas na poczucie prawdziwego szczęścia, które przecież nie jest materią a stanem umysłu, jest pogodzenie się i zaakceptowanie rzeczywistości.
Wracamy do życia w teraźniejszości, do życia tu i teraz. Często zdarza nam się iść na łatwiznę i godzić się z otaczającą nas rzeczywistością w sytuacji, gdy choć możemy, nie podejmujemy żadnych działań. To wielki błąd! Pogodzić się z rzeczywistością to znaczy zrobić wszystko co w naszej mocy, by ją zmienić a jeżeli nasze wysiłki okażą się mimo wszystko nieskuteczne, wówczas pogodzić się z tym i zaakceptować to, cokolwiek to jest. Szczęście jest chwilą a to oznacza, że jest to chwila teraźniejsza. Nie żyjmy szczęśliwymi chwilami z przeszłości. Nie rozgrzebujmy ich ale też o nich nie zapominajmy. Dajmy sobie prawo do bycia szczęśliwymi tu i teraz. Powodów do tego jest mnóstwo. Wiele osób w Twoim wieku nie ma pracy, ciężko choruje, traci dach nad głową, nie ma co jeść, w co się ubrać. Jeżeli Ty masz pracę, źródło dochodu, masz gdzie mieszkać, jesteś zdrowy i nie spędzasz pół swojego życia w szpitalu, masz co jeść i w co się ubrać czy to nie jest powód do szczęścia?

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *